Dieta dr Dąbrowskiej – na czym polega i czy jest bezpieczna?
Dieta dr Dąbrowskiej to restrykcyjny post warzywno-owocowy, zwykle ograniczający energię do około 800 kcal dziennie. Szybki spadek masy ciała wynika przede wszystkim z dużego deficytu energetycznego, a nie z wyjątkowych właściwości „detoksykacyjnych”. Nie jest to zbilansowany model żywienia, a stosowanie go bez kontroli specjalisty może prowadzić do niedoborów i pogorszenia stanu zdrowia.
Czym jest dieta dr Dąbrowskiej?
Dieta dr Ewy Dąbrowskiej, nazywana także postem warzywno-owocowym, polega na czasowym wyeliminowaniu większości grup produktów. W jadłospisie pozostają przede wszystkim niskoskrobiowe warzywa oraz niewielkie ilości wybranych, niskocukrowych owoców. Zwykle nie spożywa się mięsa, ryb, jaj, nabiału, produktów zbożowych, nasion roślin strączkowych, orzechów ani olejów.
Do dozwolonych produktów zalicza się między innymi warzywa liściaste, kapustne, cebulowe, dyniowate i psiankowate. Pojawiają się też marchew, buraki, jabłka, cytryny, grejpfruty i jagody, choć szczegółowe zasady mogą się różnić zależnie od wersji programu. Posiłki mają postać surówek, gotowanych lub duszonych warzyw, zup i niesłodzonych napojów.
Nie jest to zbilansowana dieta redukcyjna, lecz bardzo niskokaloryczny i eliminacyjny post. Jego zwolennicy przypisują mu działanie oczyszczające, normalizujące i uruchamiające naturalne mechanizmy naprawcze. Te deklaracje wymagają jednak oddzielenia od tego, co rzeczywiście wynika z fizjologii człowieka i badań klinicznych.
Jak przebiegają etapy diety?
Program składa się z przygotowania, właściwego postu oraz stopniowego powrotu do pełniejszego sposobu żywienia:
- Przygotowanie – ogranicza się produkty wysokoprzetworzone, alkohol, papierosy, kawę i mocną herbatę, a także część produktów spożywczych, zależnie od przyjętego planu.
- Post warzywno-owocowy – przez kilka dni lub tygodni spożywa się wybrane warzywa i małe ilości owoców. Dzienne spożycie energii wynosi zwykle około 800 kcal, choć w praktyce może być niższe.
- Wychodzenie z postu – stopniowo wprowadza się produkty będące źródłem białka, tłuszczu i węglowodanów złożonych. Ten etap ma ograniczyć ryzyko gwałtownego powrotu do wcześniejszego sposobu jedzenia.
Najwięcej ostrożności wymaga ostatni etap. Samo zakończenie postu nie rozwiązuje problemu niedoborów, a szybkie zwiększenie porcji i powrót do dawnych nawyków może sprzyjać odzyskaniu masy ciała. Długość postu i sposób jego zakończenia powinny być oceniane indywidualnie, szczególnie przy chorobach przewlekłych.
Autofagia, detoks i utrata masy ciała – co mówi nauka?
Autofagia jest rzeczywistym procesem komórkowym. Komórka rozkłada w nim niektóre własne składniki, które mogą być uszkodzone lub niepotrzebne, a odzyskane elementy wykorzystuje ponownie. Nie oznacza to jednak „oczyszczania organizmu” w rozumieniu usuwania bliżej nieokreślonych toksyn ani automatycznego samoleczenia.
Badania Yoshinoriego Ohsumiego, uhonorowane Nagrodą Nobla w 2016 roku, dotyczyły mechanizmów autofagii u drożdży. Dostarczyły ważnych podstaw do dalszych badań, ale nie dowodzą, że post dr Dąbrowskiej uruchamia u ludzi dokładnie taki sam proces ani że przynosi deklarowane korzyści kliniczne. Brakuje szerokich, dobrej jakości badań, które potwierdzałyby długoterminową skuteczność i bezpieczeństwo tej konkretnej diety.
Podobnie należy traktować opowieści o „detoksie”. Za przetwarzanie i usuwanie wielu substancji odpowiadają przede wszystkim wątroba, nerki, przewód pokarmowy i płuca. Zdrowy organizm wykonuje te zadania stale. Większa ilość warzyw może dostarczać błonnika, witamin i polifenoli, ale nie oznacza to, że restrykcyjny post usuwa z tkanek nieokreślone toksyny.
Spadek masy ciała ma prostsze wyjaśnienie. Przy podaży około 800 kcal organizm często otrzymuje znacznie mniej energii, niż zużywa. Powstaje deficyt energetyczny, który prowadzi do zmniejszenia masy ciała. Początkowo część spadku stanowi woda i zapasy glikogenu, a przy niedostatecznej podaży białka także beztłuszczowa masa ciała, w tym mięśnie. Nie jest to efekt wyjątkowych właściwości samego postu.
Obietnice diety a fakty fizjologiczne
| Obietnica diety | Fakt naukowy i fizjologiczny |
|---|---|
| Oczyszczenie organizmu z toksyn | Wątroba, nerki, płuca i przewód pokarmowy stale uczestniczą w usuwaniu produktów przemiany materii. Nie ma dobrych dowodów, że specjalny post usuwa nieokreślone toksyny skuteczniej niż prawidłowo działający organizm. |
| Uruchomienie autofagii jako procesu samoleczenia | Autofagia jest procesem komórkowym, ale wyniki badań na drożdżach nie potwierdzają automatycznie takich samych efektów u ludzi stosujących tę dietę. |
| Szybka utrata wyłącznie tkanki tłuszczowej | Spadek masy ciała obejmuje także wodę, glikogen i może obejmować mięśnie. Tempo zależy głównie od wielkości deficytu energetycznego. |
| Brak głodu i trwała poprawa metabolizmu | Reakcje są indywidualne. Przy dużym deficycie mogą pojawić się głód, zmęczenie i adaptacje zmniejszające wydatek energetyczny. |
Przewiń tabelę w bok →
Czy dieta dr Dąbrowskiej jest bezpieczna?
Bezpieczeństwo zależy od stanu zdrowia, czasu trwania postu, rzeczywistej kaloryczności i kontroli medycznej. Nie można uznać tej diety za bezpieczny, uniwersalny sposób odżywiania. Jej największym problemem jest jednoczesne ograniczenie energii, białka i tłuszczu.
Brak białka utrudnia utrzymanie mięśni, a bardzo mała ilość tłuszczu ogranicza dostarczanie niezbędnych kwasów tłuszczowych i wchłanianie witamin A, D, E oraz K. Jadłospis może być także ubogi w wapń, żelazo, cynk, jod i witaminy z grupy B. Sama obecność warzyw i owoców nie zapewnia pełnego pokrycia zapotrzebowania organizmu.
Przy dłuższym stosowaniu organizm może zmniejszać wydatek energetyczny, między innymi przez ograniczenie spontanicznej aktywności i adaptację metaboliczną. Po powrocie do większej podaży energii masa ciała może wzrosnąć, zwłaszcza gdy nie zmieniają się wcześniejsze nawyki. To jeden z mechanizmów sprzyjających efektowi jo-jo, a nie dowód na „zepsuty” metabolizm.
Do możliwych problemów związanych z tak restrykcyjnym postem należą:
- osłabienie, zmęczenie, bóle i zawroty głowy oraz problemy z koncentracją
- nudności, zaparcia, wzdęcia, bóle brzucha lub biegunki przy dużej podaży błonnika
- utrata masy mięśniowej, wypadanie włosów i pogorszenie kondycji skóry
- zaburzenia miesiączkowania, pogorszenie tolerancji wysiłku i zwiększone ryzyko nawrotu masy ciała
- pogorszenie relacji z jedzeniem i utrwalanie przekonania, że redukcja wymaga głodówki
Określanie takich objawów mianem „kryzysu ozdrowieńczego” może opóźniać właściwą reakcję. Utrzymujące się osłabienie, omdlenia, wymioty, nasilona biegunka lub inne niepokojące objawy wymagają przerwania postu i kontaktu z lekarzem.
Kto nie powinien stosować tego postu?
Samodzielne rozpoczynanie diety jest szczególnie ryzykowne w przypadku następujących grup:
- dzieci i młodzież w okresie wzrostu
- kobiety w ciąży i osoby karmiące piersią
- osoby z niedowagą, wyniszczeniem lub historią zaburzeń odżywiania
- osoby z cukrzycą, chorobami tarczycy, w tym Hashimoto, oraz innymi chorobami metabolicznymi
- osoby z chorobami nowotworowymi, wielonarządowymi lub po transplantacji
- osoby przyjmujące leki, których działanie zależy od podaży energii, węglowodanów lub płynów
W każdej chorobie przewlekłej decyzję o tak restrykcyjnym żywieniu trzeba omówić z lekarzem. Dotyczy to także osób przyjmujących insulinę, leki obniżające stężenie glukozy, hormony steroidowe lub inne preparaty wymagające stałego monitorowania.
Czy warto stosować dietę dr Dąbrowskiej?
Post może skłonić do jedzenia większej ilości warzyw, ograniczenia alkoholu i produktów wysokoprzetworzonych. Te elementy można jednak wprowadzić bez eliminowania białka, tłuszczów i innych grup produktów.
Jako długoterminowy styl żywienia dieta dr Dąbrowskiej nie jest dobrym wyborem. Jeżeli celem jest redukcja masy ciała, bezpieczniejszą drogą jest umiarkowany deficyt kaloryczny w ramach zbilansowanego jadłospisu, który dostarcza białka, tłuszczów, witamin i składników mineralnych. Szybszy spadek masy ciała nie oznacza lepszego efektu, jeśli odbywa się kosztem mięśni i zdrowia.
Artykuł nie stanowi porady medycznej i powstał wyłącznie w celach informacyjnych. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie negatywne skutki wdrożonych zaleceń. Zawsze zasięgnij opinii specjalisty medycyny w powyższym zakresie.
O autorze
Nasz zespół redakcyjny z pasją zgłębia tematy zdrowia, medycyny, psychologii i diety. Chcemy dzielić się z Wami rzetelną wiedzą i sprawiać, by nawet najbardziej złożone zagadnienia stały się zrozumiałe oraz praktyczne w codziennym życiu.
Wszystkie wpisy autora


