Strona główna  /  Psychologia  /  Po porodzie miało być pięknie. Co zrobić, gdy zamiast radości pojawia się smutek i lęk?

✦ AI
Po porodzie miało być pięknie. Co zrobić, gdy zamiast radości pojawia się smutek i lęk?

Po porodzie miało być pięknie. Co zrobić, gdy zamiast radości pojawia się smutek i lęk?

Psychologia

Narodziny dziecka zwykle kojarzą się z radością, wzruszeniem i początkiem zupełnie nowego etapu życia. Taki obraz macierzyństwa widzimy w reklamach, mediach społecznościowych, czasem słyszymy też od rodziny i znajomych. Rzeczywistość po porodzie potrafi jednak wyglądać zupełnie inaczej. Obok miłości i bliskości pojawiają się niewyspanie, niepewność, przeciążenie, płacz, lęk czy poczucie, że dawne życie nagle przestało istnieć.

Gorszy nastrój w pierwszych dniach po narodzinach dziecka nie musi od razu oznaczać depresji. Nie powinno się jednak zakładać, że każda trudność emocjonalna jest po prostu „normalną częścią macierzyństwa” i trzeba ją przeczekać. Czasami rozmowa ze specjalistą jest potrzebna znacznie wcześniej, niż nam się wydaje.

Baby blues czy coś więcej?

W pierwszych dniach po porodzie wiele kobiet doświadcza tzw. baby blues. Zmiany hormonalne, zmęczenie i ogrom nowych obowiązków mogą powodować płaczliwość, drażliwość, wahania nastroju albo większą podatność na stres. Charakterystyczne jest jednak to, że takie objawy mają zazwyczaj charakter przejściowy i stopniowo słabną.

Inaczej może wyglądać depresja poporodowa. Smutek nie mija, coraz trudniej czerpać przyjemność z codziennych rzeczy, a obowiązki zaczynają przytłaczać bardziej niż wcześniej. Mogą pojawić się silny lęk o dziecko, poczucie winy, trudności z koncentracją, wycofanie z kontaktów z innymi czy przekonanie, że nie jest się wystarczająco dobrą mamą.

Nie zawsze wygląda to jednak jak stereotypowo rozumiana depresja. Kobieta może wstawać rano, zajmować się dzieckiem, robić zakupy i wykonywać większość codziennych obowiązków, a jednocześnie wewnętrznie czuć ogromne napięcie, pustkę albo bezradność. Dlatego sam fakt, że ktoś „daje sobie radę”, nie oznacza jeszcze, że czuje się dobrze.

Presja idealnego macierzyństwa może utrudniać proszenie o pomoc

Jednym z powodów, dla których kobiety długo nie mówią o swoim samopoczuciu, jest wstyd. Skoro dziecko jest zdrowe, rodzina pomaga, a ciąża była wyczekiwana, pojawia się myśl: „Nie powinnam się tak czuć”.

Do tego dochodzi presja porównywania się z innymi. W mediach społecznościowych łatwo trafić na obrazy spokojnych niemowląt, zadbanych mieszkań i mam, które kilka tygodni po porodzie wyglądają tak, jakby bez problemu wróciły do dawnego życia. Tymczasem fotografie nie pokazują nieprzespanych nocy, frustracji, trudności w relacji czy lęku pojawiającego się bez wyraźnego powodu.

Trudne emocje po narodzinach dziecka nie są dowodem na brak miłości do niego. Nie trzeba również spełniać wszystkich kryteriów depresji, żeby mieć prawo poprosić o pomoc.

Kiedy warto porozmawiać z psychologiem?

Nie ma jednego momentu, w którym konsultacja staje się „wystarczająco uzasadniona”. Warto pomyśleć o rozmowie ze specjalistą przede wszystkim wtedy, gdy trudne emocje nie mijają, nasilają się albo zaczynają wpływać na codzienne funkcjonowanie.

Sygnałem może być m.in. utrzymujące się przygnębienie, brak radości z rzeczy, które wcześniej ją dawały, ciągłe napięcie, bardzo silny lęk o dziecko, poczucie bezradności czy trudności z odpoczynkiem nawet wtedy, gdy pojawia się taka możliwość. Pomocna może być także konsultacja w sytuacji, gdy kobieta nie potrafi dokładnie powiedzieć, co jest nie tak, ale czuje, że od porodu jej samopoczucie wyraźnie się zmieniło.

Pierwsze spotkanie z psychologiem nie oznacza automatycznie rozpoczęcia długiej psychoterapii ani otrzymania konkretnej diagnozy. Może być po prostu okazją do uporządkowania tego, co dzieje się w ostatnich tygodniach, i zastanowienia się, jakiego rodzaju wsparcie będzie najbardziej odpowiednie.

Jeśli szukasz pomocy w swoim mieście i interesuje Cię depresja poporodowa – psycholog w Poznaniu, sprawdź ofertę Centrum Psychoterapii MindPoint. Kontakt ze specjalistą może być pierwszym krokiem do lepszego zrozumienia własnych emocji i znalezienia sposobu radzenia sobie z trudnościami po narodzinach dziecka.

Psychoterapia po porodzie nie dotyczy wyłącznie depresji

Okres poporodowy potrafi uruchomić znacznie więcej tematów niż sam obniżony nastrój. Zmienia się codzienność, relacja partnerska, sposób spędzania czasu, poczucie niezależności i często także obraz samej siebie.

Dla jednej osoby największą trudnością będzie lęk o zdrowie dziecka, dla innej samotność mimo obecności bliskich. Ktoś może zmagać się z poczuciem utraty dawnego życia, ktoś inny z trudnym lub traumatycznym doświadczeniem porodu. Pojawiają się również problemy z proszeniem o pomoc, stawianiem granic czy pogodzeniem własnych potrzeb z rolą rodzica.

Psychoterapia może stworzyć przestrzeń do rozmowy o tych doświadczeniach bez konieczności udowadniania, że problem jest „wystarczająco poważny”. To szczególnie ważne w okresie, w którym otoczenie często koncentruje się przede wszystkim na dziecku, a pytanie o samopoczucie mamy schodzi na dalszy plan.

Nie trzeba czekać na kryzys

Z pomocą psychologiczną nadal często kojarzymy moment, w którym ktoś przestaje sobie radzić. Tymczasem znacznie lepiej zgłosić się wcześniej, kiedy pojawiają się pierwsze niepokojące sygnały, niż czekać, aż codzienne funkcjonowanie stanie się bardzo trudne.

Dotyczy to również okresu po porodzie. Konsultacja może pomóc odróżnić przejściowe przeciążenie od problemu wymagającego dłuższego wsparcia. Przy bardziej nasilonych objawach specjalista może również wskazać, czy warto rozważyć konsultację z lekarzem psychiatrą.

Szczególnie pilnej pomocy wymagają sytuacje, w których pojawiają się myśli o zrobieniu krzywdy sobie lub dziecku, myśli samobójcze, silna dezorientacja albo gwałtowne i nietypowe zmiany zachowania. W takich przypadkach nie należy czekać na planową wizytę, lecz jak najszybciej skorzystać z pomocy medycznej.

Mama również potrzebuje opieki

Po narodzinach dziecka ogrom uwagi naturalnie skupia się na jego zdrowiu, karmieniu, śnie i rozwoju. Łatwo wtedy zapomnieć, że osoba, która właśnie przeszła przez ciążę i poród, również znajduje się w wymagającym momencie swojego życia.

Dbanie o własne zdrowie psychiczne nie stoi w sprzeczności z troską o dziecko. Przeciwnie – możliwość powiedzenia komuś o swoim lęku, zmęczeniu czy poczuciu zagubienia może być ważnym elementem odzyskiwania równowagi. Nie trzeba przy tym wiedzieć, jak dokładnie nazwać swój problem. Czasem wystarczy świadomość, że od pewnego czasu jest po prostu trudniej niż wcześniej.

Artykuł sponsorowany

Redakcja polisclinic.pl

Nasz zespół redakcyjny z pasją zgłębia tematy zdrowia, medycyny, psychologii i diety. Chcemy dzielić się z Wami rzetelną wiedzą i sprawiać, by nawet najbardziej złożone zagadnienia stały się zrozumiałe oraz praktyczne w codziennym życiu.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?